04
maj

Lektury w szkole

Dzisiaj w ministerstwie edukacji powstaje gigantyczny szum na temat lektur szkolnych. Trzeba potwierdzać, że w każdej placówce uczniowie są zobowiązani do czytania książek. Książki szkolne są utrapieniem dużej grupy uczniów. Nikomu nie chce się ich odczytywać. Najgorsze dla nich są te historyczne. Uczniowie nie kochają jak się ich do czegoś namawia. Nauczyciele języka polskiego namawiają do odczytywania publikacji. Mało kto się do tego wykorzystuje. Na stronach są streszczenia lektur, które błyskawicznie się odczytuje. Nikomu się nawet nie przyśni czytać trylogii Sienkiewicza. To jakiś nonsens. W nowoczesnym świecie panuje Internet. Uczniowie całkiem nie zaglądają do lektur. Do egzaminów i testów przygotowują się z Internetu. Rodziciele zdobywają książki oraz wydają pieniądze na marne. Wedle młodzieży wszystko co ważne mieści się w Internecie. Publikacje to zmora lokalnego szkolnictwa. Z roku na rok zmieniają się przepisy i wyrzucane są z dogmatu co poniektóre istotne publikacje. Resort pomniejsza listę publikacji. Likwidowane są te lektury, które muszą być przeczytane, aby zrozumieć epokę literacką. Uczniowie wolą odczytywać książki fantastyczne niż książki, które są z góry narzucone.
źródło: angielskiwprzedszkolu.pl, http://3d2.com.pl, http://www.emeblo.pl, www.piotr-malec.pl

Comments are closed.